Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
jessie
Proud member of the Sexy Spike Squad
Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 3093
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Festung Breslau
|
Wysłany: Czw 1:42, 23 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
oj tam, moze i mieli prawo wymowic jej posluszenstwo jako dowodcy, ale co do "wyrzucenia", to ja zawsze uwazalam ze ona po prostu czula sie zraniona, pragnela samotnosci i dlatego poszla sie powloczyc.
fakt, ze istnieja watpliwosci co do wyplacalnosci Willow i Tary, no ale myslmy logicznie studiowaly, a studia darmowe w stanach nie istnieja. zanim sie wprowadzily do Buffy, mieszkaly same, trudno zakladac ze wyczarowywaly sobie zarcie no i po smierci B. musialy placic rachunki i utrzymywac Dawn, inaczej wszystkie wyladowalyby na ulicy. to swiadczy ze kase jednak mialy.
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Storyteller
Dear Boy
Dołączył: 28 Lis 2005
Posty: 1013
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z daleka...
|
Wysłany: Sob 20:40, 25 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
W Buffy , pewnie dlatego, że jest to serial o "paranormalnej" tematyce, wątki codzienne typu: praca Joyce, szkoła Dawn itp są niedopracowane. Willow możliwe, że dostawała kasę od rodziców, ale Tara, naprawdę nie wiem, skoro zerwała kontakt z rodziną. I tak tego nie wymyślimy teraz, więc ta kwestia pozostanie raczej niewyjasiona
Co mnie też zastanawia, jak Buffy utrzymywała potęcjałki, kiedy zjechało się ich tyle do Sunnydale? Kiedy miasto już opustoszało, mogła w prawdzie brać ze sklepów, co jej się podobała, ale wcześniej?
Albo, skąd Anya miała pieniądze na życie w liceum, skoro jej rodzina nie istniała? Kiedy była demonem zemsty to ok, ale później, kiedy straciłą moc??!
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Śro 17:51, 20 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Jeśli chodzi o studia to w USA są tzw. kredyty na studia, które spłaca się po ich ukończeniu. No i UC Sunnydale zapewne nie było najdroższym uniwerkiem w kraju... no i Willow jako osoba o którą uniwerki sie biły zapewne miała spore stypendium Tara możliwe że też. Myśle że obie też gdzieś sobie dorobiały - zapewne korepetycjami , Willow mogła coś tam robić na komputerze, w każdym razie raczej nie oczekiwały że im jedzenie z nieba spadnie bo niby jak . Tara faktycznie mogła jakiś spadek mieć - możliwe że siedział sobie na koncie i sie mnożył, Tara imho nie była zbyt rozrzutna czy coś. Willow pewnie też dostawała cos od rodziców, którzy należą zdaje się do typu "chcemy mądrego dziecka a to kosztuje" o czym przesłanki byly i wcześniej , no i zapewne swój brak zainteresowania zastępywali kasą, prezentami - w końcu kupili jej tego laptopa w 2 sezonie Nigdzie nie jest też powiedziane że oni sobie wcześniej w liceum gdzieś nie dorabiali, w czasie wakacji, czy roku szkolnego - przeca to serial akcji a nie z kamerą wśród Sunnydalczyków czyli dzień z życia studenta/licealisty. IMHO Tara i Will dość często się kręciły po Magic Shopie i tam mogły też od czasu do czasu coś dorabiać, pomagając Anya'y.
Jeśli chodzi o Dawn, to ona zapewne miała jakieś alimenty po ojcu - ale pewnie za wiele to nie było. Hank zaś chyba wypiął się na rodzine, bo na pogrzebie Joyce też sie chyba nie zjawił. A gdzies była wzmianka że był w Hiszpanii. IMO to on mógł już nową rodzinie mieć i mieć w nosie swoje dwie córki. Co zresztą widać było już w 3 sezonie - naprawde kochający tata potrafi jakoś sobie ustawić czas dla swojej kochanej córeczki... a nie wymigiwać się raportem. Fajnie to rozwinieli w ostatnich komiksach z BTVS gdzie Hank głównie zajmuje się zbijaniem kasy i proponuje nawet Joyce rezygnacje z pracy, bo przecież on ich moze utrzymać.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Agata
Chosen
Dołączył: 16 Lis 2005
Posty: 3843
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw 13:44, 21 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Nie wydaje mi sie, żeby Will i tara dorabiały sobie w Magic Boksie, bo Anya pere razy podkresla, że to ona tam pracuje, a one tylko przesiadują
Co do Will, zgadzam sie z White, jej rodzice wyglądają mi właśnie na taki typ. Tara tez pewnie ma jakieś pieniądze po mamie, rentę, czy spadek, plus stypendium i/lub kredyt, w Stanach da sie wyzyć.
Buffy tez chyba nie miałaby az tak wielkich problemów, gdyby nie koniecznośc spłacania domu.
W serialu raczej pokazywali wszytskie aspekty ich zycia, więc chyba byśmy zobaczyli, gdyby któraś z nich pracowała, tak jak widzielismy zmagania Xandra. Swoją drogą w Stanach praca nastolatków jest tak powszechna, że az dziwne, ze Dawn nie pracowała.
Dlatego lubię czytać ff - ich autorzy, zazwyczaj znają lepiej tamtejsze reala, więc dopracowują pewne pominiete w serialu szczegóły, tak, jak to było w baby steps.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Czw 19:11, 21 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Agata napisał: | W serialu raczej pokazywali wszytskie aspekty ich zycia, więc chyba byśmy zobaczyli, gdyby któraś z nich pracowała, tak jak widzielismy zmagania Xandra. Swoją drogą w Stanach praca nastolatków jest tak powszechna, że az dziwne, ze Dawn nie pracowała. |
Wiesz nie wiemy co oni robią kiedy ich kamera nie kręci, to nie moda na sukces i 25960 odcinek "Dawn w pracy, dzień trzeci" . Dawn może sobie też gdzieś tam na boku dorabiać - opieki nad dziećmi nikt normalny jej nie powierzy, ale no wyprowadzać psy i takie tam może spokojnie . Btw finanse to jeszcze pikuś - ale kurde jak sie tak ogląda poraz enty serial to można dojść do wniosku ze tam to obojętnie czy jesteś Cordelią czy Xanderem to masz przynajmniej jeden pokój przeznaczony na garderobę Nawet wampiry wydają się mieć spore szafy [przynajmniej niektóre ], mniejsza z tym że ciuchy Will i Xandra to głównie tak do 6 sezonu wyglądają jak kupowane w ichnich lumpeksach Ale sam fakt ich ilości i niepowtarzalności... no ja też tak chce Wracając do finansów to IMHO przynajmniej Xander gdzieś sobie pewnie w liceum dorabiał, bo jego rodzice jak mają kase to pewnie ją przepijają, a xander jakoś na słodycze, napoje i inne żarcie kase miał. Buffy i Willow zapewne też coś tam robiły od czasu do czasu, ale mówie oni ich nie filmują 24 godziny na dobe, tylko pokazuja urywek ich zmagań z życiem ;P Reszte sobie fanfikowcy i fani muszą sami dopisać No niby są komiksy ale to też tylko dodatek - nie zawsze zgodny z faktami z serialu
|
|
Powrót do góry |
|
|
lady_m4ryjane
Proud member of the Sexy Spike Squad
Dołączył: 19 Lis 2005
Posty: 5905
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Czw 19:30, 21 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
hehe akurat ciuchy w stanach sa tanie jak barszcz. na wyprzedazach mozna kupowac rozne cudenka z 70% obnizkami. tam nawet tacy ulicznicy potrafia zapierdzielac w bluzach adidasa
no ale coz to serial i w ekipie pracujacej nad tym serialem nie moze zabraknac stylisty na jednym dvd bonud jest wywiad ze stylistka z buffy. czasem stroje powtarzaja sie (szczegolnie te golfiki buffy z 6 sez. albo ma po prostu takich kilka ) ale prawde mowiac nie musza. rok z zycia bohaterow to 22 odcinki. gdyby ktos przedstawial rok z mojego zycia w 22 odcinkach to sadze, ze w kazdej scenie bylabym w innym stroju no i tak jeszcze troche z innej beczki: zauwazyliscie, ze harmony ma ta sama sukienke w life of the party co anya na imprezie w bronzie w crush?
co do tych momentow niedopowiedzianych to nawet gdy akcja serialu staje zwykle na wakacje to najczesciej w pierwszych odcinkach serii jest wspomniane co podczas tych niepokazanych widzom wakacji sie dzialo. gdyby dawn pracowala to NA PEWNO byloby cos o tym wspomniane. zreszta nie pasuje to do calej akcji, gdyz buffy w 5 sez. nawet nie pozwala jej samej z domu wychodzic pozniej za to az nadto wczuwa sie w role mamuski i pilnuje ja na kazdym kroku. poza tym jesli widzimy co chwile sceny, w ktorych buffy wraca z pracy to czemu mieliby nie pokazywac scen, w ktorych dawn wraca z pracy? bo prostu ich nie ma
|
|
Powrót do góry |
|
|
Ar-Feiniel
Proud member of the SpuffyShippers Union
Dołączył: 10 Wrz 2006
Posty: 3007
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw 19:55, 21 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
lady_m4ryjane napisał: | gdyby dawn pracowala to NA PEWNO byloby cos o tym wspomniane. zreszta nie pasuje to do calej akcji, gdyz buffy w 5 sez. nawet nie pozwala jej samej z domu wychodzic pozniej za to az nadto wczuwa sie w role mamuski i pilnuje ja na kazdym kroku. poza tym jesli widzimy co chwile sceny, w ktorych buffy wraca z pracy to czemu mieliby nie pokazywac scen, w ktorych dawn wraca z pracy? bo prostu ich nie ma |
Word.
Tego próbowałam już wcześniej dowodzić, że NIKT poza Buffy, Xandrem, Anyą i Giles'em (no i Cordy, ale to było wcześniej) z głównej grupy bohaterów nie pracował, więc mogli liczyć jedynie na stypendia i hojność rodziców, oddając się przy tym dolce far niente
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Śro 23:51, 31 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
jessie napisał: |
fakt, ze istnieja watpliwosci co do wyplacalnosci Willow i Tary, no ale myslmy logicznie studiowaly, a studia darmowe w stanach nie istnieja. zanim sie wprowadzily do Buffy, mieszkaly same, trudno zakladac ze wyczarowywaly sobie zarcie no i po smierci B. musialy placic rachunki i utrzymywac Dawn, inaczej wszystkie wyladowalyby na ulicy. to swiadczy ze kase jednak mialy. |
Cytat: | Wiesz nie wiemy co oni robią kiedy ich kamera nie kręci, to nie moda na sukces i 25960 odcinek "Dawn w pracy, dzień trzeci" . |
No toć ba!
Co do Anyi to fakt można dumać, ale co do Tary i Willow to dla mnie sprawa jest oczywista. Miały kasę żyły, żarły, ubierały się, mieszkały. Widać scenarzysta założył, że jest to sprawa tak oczywista ze nie trzeba tego podawać na srebrnym talerzyku. Co do potencjałek to fakt tez się zastanawiałam skąd B. miała kasę na trzymaniu tylu nie nażartych bab w domu. Może Kenny wyciągnęła platynową kartę Visa z portfela tatusia
Co do wynagrodzenia za slayowanie to coś mi się obiło, że rada jednak wspomagała pogromczynie, nie wiem skąd to wzięłam, ale sama nie wymyśliłam, chyba gdzieś czytałam na jakimś forumku z US, że Faith była dofinansowywana.
I TWARDO SPRZECIWIAM SIĘ NAZYWANIU FAITH PSYCHOPATKĄ!!
|
|
Powrót do góry |
|
|
lady_m4ryjane
Proud member of the Sexy Spike Squad
Dołączył: 19 Lis 2005
Posty: 5905
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Nie 16:20, 04 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
w sumie doszlam do wniosku, ze wyjasnianie w serialu wszelkich kwestii finansowych byloby nudne i bezsensu i dobrze, ze nie tracono czasu na pokazywanie czegos czego mozna sie domyslic. dzis dla odmiany obejrzalam sobie angela, te odcinki 4 sez. w ktorych jest faith. jak wiadomo ucieka ona tam z wiezienia by pomoc w przywroceniu duszy angelowi. no i ma raptem jedne ciuchy, ktore pewno sprezentowal jej wesley by nie musiala tulac sie w wieziennym uniformie. natomiast gdy przyjezdza z will do sunnydale jest juz umalowana i wkrotce zaklada takze inne ubrania, po czym nasunelo mi sie pytanie skad miala kase na ciuchy i kosmetyki? ale bez sensu byly tego typu rozwazania, bo gdyby mieli w serialu pokazywac wszystko musialby przypominac "mode na sukces". zalozmy, ze angel podratowal ja jakas kwota by sie odwdzieczyc
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group, Theme by GhostNr1
|
|