Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
aqua
Heartthrob
Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 1817
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Milanówek
|
Wysłany: Pią 15:32, 10 Lut 2006 Temat postu: |
|
|
tego odcinka z Charmed nie oglądałam, bo to chyba z dalszych sezonów jest, a ja oglądałam tylko te w tv, wiec wniosek że wcześniej juz gdzieś to było
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Agata
Chosen
Dołączył: 16 Lis 2005
Posty: 3843
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 18:46, 05 Kwi 2006 Temat postu: Re: 6x17 Normal again |
|
|
Podciagam wątek, bo temat wraca...
aqua napisał: | bardzo ciekawy odcinek. człowiek zaczyna sie zastanawia czy ten lekarz nie mial racji i świat w którym Buffy żyje od 6 lat nie istnieje. bo przecież wszystko co sie dzieje w jej zyciu jest tak niesamowite, wręcz niemożliwe i kiedys musiała przyjść taak myśl ze może wcale tego nie ma.
no i jeszcze te zakończenie- Wydaje mi sie że ja straciliśmy. uważam ze ciekawe zakończenei serialu mogłoby być gdyby troszeczke zmienili. no tylko ze wątek tego typu zdaje sie powtarzałsie juz gdzieś kiedyś.
jedynie moge mieć zarzut do sposobu w jaki buffy zrozumiaal któy świat jest prawdziwy, troche malo zrozumiały, jak dla mnie
w kazdym odcinek ciekawy, skłania do refleksji nad całym serialem. troche przypomina mi film "Obłęd" |
Bardzo mnie przygnębia tak interpretacja.
Odcinek jest oczywicie bardzo oryginalny, świeny i w ogóle poruszający, ale mysl o tym że to wszysko mogłoby byc wyworem chorej wyobraźni działa na mnie jak płachta na byka. Podobnie niekórzy interpretują Harry'ego Pottera i w ogóle mozna tak odbierać cała fantastyke. Dlatego takim interepreacjom mówimy stanowcze nie!
Oczywiście jest ona jak najbardziej własciwa i dokładnie o to chodziło Jossowi, ale czy taka mozliwość nie jest przygnębiająca?
Dobrze że nie zakończyli tak serialu. Chyba bym go wtedy nie potrafiła lubić...
|
|
Powrót do góry |
|
|
Sebek(aaa)
Freshman
Dołączył: 22 Lis 2005
Posty: 507
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 5/5 Skąd: Otwock
|
Wysłany: Śro 19:39, 05 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Dokładnie...myśł ze 7 serialowych lat:) jest wybraźnia Buffy dziwnie działa na ludzi... tot akie dziwne:) wiec zgadzam sie z Agatą...stanowcze nie:)
|
|
Powrót do góry |
|
|
lady_m4ryjane
Proud member of the Sexy Spike Squad
Dołączył: 19 Lis 2005
Posty: 5905
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Śro 19:39, 05 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
hmm ja sadze, ze to mialo wlasnie zaskoczyc widza i poruszyc ale nie sklaniac do zastanawiania sie nad tym czy caly serial jest tylko chora wyobraznia buffy, a najlepszym wytlumaczeniem tej teorii jest serial angel i wydarzenia w nim, o ktorych buffy nie ma zielonego pojecia, a wiec nie sa one wytworem jej chorej wyobrazni dlatego takiej interpretacji w ogole nie biore pod uwage
|
|
Powrót do góry |
|
|
malna
Into The Woods
Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 1201
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Śro 19:52, 05 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Tak jak piszecie to skojarzyłam, że produkcja szóstego sezonu przypada na okres matrixmanii... There is no spoon i te sprawy.
|
|
Powrót do góry |
|
|
buffy-summers
Sleeper
Dołączył: 25 Lis 2005
Posty: 2667
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 14:37, 06 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
oglądałam fragment,naprawdę straszny odcinek
ta Buffy taka zrozpaczona...
tylko może mi ktoś wyjaśnić jak to się stało,że trafiła do tego szpitala psychiatrycznego?
|
|
Powrót do góry |
|
|
Agata
Chosen
Dołączył: 16 Lis 2005
Posty: 3843
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw 15:11, 06 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Buffy zranił demon, którego jad powodował halucynacje. Jej wydawało się, że była w szpitalu psychiatrycznym, a jej całe zycie, to wytwor chorej wyobraxni. Widziała swoich rodziców, którzy ją tam odwiedzali i oczywiście nie miała siostry. Oczywiście to było bardziej realne i pradopodobne niż pełne demonów Sunnydayle.
W rozmowie z Willow wyznała, że kiedys była w takim szpitalu, kiedy spotkała swojego pierwszego wampira i powiedziała o tym rodzicom. Była tam kilka tygodni, ale szybko przestała o tym mówic, więc ja wypuścili. No i wtedy zaczeła sie zastanawiac czy na pewno wyszła z tego szpitala.
To wszystko było bardzo realne - te wizje spowodowane demonicznym jadem, podobnie chyba czuje sie człowiek cierpiący na schizofrenię, tak jakby zył w dwóch róznych światach, które walczą o dominację...
|
|
Powrót do góry |
|
|
jessie
Proud member of the Sexy Spike Squad
Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 3093
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Festung Breslau
|
Wysłany: Czw 15:15, 06 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
zawsze uwazalam to za przesade - dziecko mowi ze widzialo wampira, i co, od razu do szpitala??? jacys dziwni rodzice ja bym przyjela, ze w telewizji cos widziala i sie teraz boi
|
|
Powrót do góry |
|
|
Agata
Chosen
Dołączył: 16 Lis 2005
Posty: 3843
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw 15:18, 06 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Niby tak, ale ona juz miała 15 lat, takim małym dzieckiem nie była. Może sie bardzo upierała, usiłowała ich przekonać, czasem jak bardzo sie chce kogoc przekonać, do swoich racji, to znajduje sie mocne argumenty, a w przypadku tak nieprawdopodobnej historii może to byc lekko przerażające.
Mi to wsadzanie do szpitala nigdy nie pasowało do Joyce, ale przyjmuje, ze to Hank sie przy tym upierał.
|
|
Powrót do góry |
|
|
sweet chilly
Crush
Dołączył: 09 Mar 2006
Posty: 1493
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 15:22, 06 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
jessie napisał: | zawsze uwazalam to za przesade - dziecko mowi ze widzialo wampira, i co, od razu do szpitala??? jacys dziwni rodzice ja bym przyjela, ze w telewizji cos widziala i sie teraz boi |
zgadzam sie z tobą...nawet 15 latka może sie bać wyimaginowanych rzeczy...i wcale nie musi to oznaczać schizofrenii...nawet, jeśli uzywała mocnych argumentów, to nie powód, żeby od razu ją wsadzać do psychiatryka...
|
|
Powrót do góry |
|
|
jessie
Proud member of the Sexy Spike Squad
Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 3093
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Festung Breslau
|
Wysłany: Czw 18:38, 06 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
umknelo mi, ze miala juz 15 lat, ale dalej uwazam to za nienormalne. no juz bym byla sklonna zalozyc, ze widziala na ulicy jakiegos przebieranca, np u mnie w czasie Halloween pelno wampirow siedzi w klubach jedno takie zdarzenie, zwlaszcza jesli poza tym zachowywala sie normalnie to za duzo jak na psychiatryk. zreszta, niechby wierzyla w tego wampira, to nie jest powod do wsadzania do szpitala. a co z tymi wszystkimi ktorych porwalo UFO?
|
|
Powrót do góry |
|
|
Sebek(aaa)
Freshman
Dołączył: 22 Lis 2005
Posty: 507
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 5/5 Skąd: Otwock
|
Wysłany: Czw 23:20, 06 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Właśnie, to mnie na poczatku nurtowała...tysz mi sie wydaje ze z tym całym umieszczeniem jej w szpitalu to była sprawka jej tatuska, bo Joyce nie byłaby do tego zdolna...nawet jak sie dowiedizała ze Buffy jest pogromca to podkresliła to słowami: a próbowałaś nie być pogromczynią?...Joyce by sama z siebie tego nie zrobiła...tak czy owak tysz uwazam ze wsadzienie do psychiatryka za cos takiego to głupota
|
|
Powrót do góry |
|
|
malna
Into The Woods
Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 1201
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Pią 1:11, 07 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Sebek(aaa) napisał: | Joyce nie byłaby do tego zdolna...nawet jak sie dowiedizała ze Buffy jest pogromca to podkresliła to słowami: a próbowałaś nie być pogromczynią? |
Będzie dygresja, ale ten tekst to rewelacja. Ja go odbieram jako parodię "comming out'u" i chyba takie były intencje Jossa. Przypomnijcie sobie reakcję Joyce:
Buffy: "Mom, I’m a Vampire Slayer.”
Joyce: “Honey, are you sure you’re a Vampire Slayer?”
Joyce: "I mean, have you tried not being a Slayer?”
I żeby nie było wątpliwości:
Joyce: “It’s because you didn’t have a strong father figure, isn’t it?”
I cały dalszy ciąg idzie tym tropem. Naprawdę lubię scenarzystów Buffy za to oko puszczane do widza.
|
|
Powrót do góry |
|
|
kazuhiko
Five by Five
Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 816
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Jaworzna
|
Wysłany: Sob 14:34, 08 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Ten sam wątek pojawia się w wielu filmach. Np. ostatnio w serialu Lost, odcinek "Dave", też utrzymany jest w tej konwencji.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gość
|
Wysłany: Czw 11:34, 04 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
Ja odbieram ten epizod tak: Buffy zawsze chciała być normalna, wizje wywołane przez demona za pewne odwołują się do pragnień ofiary - pragnieniem Buffy jest być normalną, mieć normalną rodzine, halucynacje więc sprawiają że zaczyna ona uważać iż faktycznie jest nienormalna i to co sie działo przez te 6 lat to tylko jej majaki. Demon chce ją skusić wolnością jaką daje uwolnienie się od bycia pogromcą, Buffy jednak chyba uświadamia sobie że już wybrała swoją drogę, i że nie może cofnąć czasu, i że normalna w jej znaczeniu to być pogromcą. W 1-4 sezonie pewnie miała by większe wachania, bo to że jest pogromcą dopiero w niej dojrzewało i Buffy starała się być zwykłym człowiekiem... dopiero dalej zdaje sobie sprawe z faktu że sie tak nie da i nie może Buffy-człowiek i Buffy-pogromca musi być tylko Buffy-pogromca. Więc wybiera pogromcę...
|
|
Powrót do góry |
|
|
|